Partnerstwo

Seks a żonaty transwestyta (TV)


W środowisku transgenderycznym niewiele można usłyszeć o sprawach łóżkowych żonatego, heteroseksualnego crossdressera. Jest to prawie temat tabu. Suzanne i ja uważamy, że duża część crossdresserów i ich partnerek myśli, że zostaną uznani za fetyszystów, jeśli powiedzą że lubią się kochać, gdy on jest przebrany. (…) Nadszedł czas, aby się bardziej otworzyć i podzielić swoimi doświadczeniami w celu pomocy innym.

Fragment pochodzi z poradnika dla par „Radzić sobie z crossedressingiem” (Coping with Crossdressing). Wypowiadają się Vanessa (crossdresser) i Suzanne (jego żona).

Vanessa


Moja żona, Suzanne, wiedziała o moim crossdressingu od naszej drugiej czy trzeciej randki. Pamiętam wówczas jej reakcję "Rety, to wydaje się zabawne". Cóż, minęło kilka lat od tego czasu i wykonałyśmy ciężką pracę, aby wpasować tą "inną kobietę", Vanessę, w nasz związek.

W środowisku transgenderycznym niewiele można usłyszeć o sprawach łóżkowych żonatego, heteroseksualnego crossdressera. Jest to prawie temat tabu. Suzanne i ja uważamy, że duża część crossdresserów i ich partnerek myśli, że zostaną uznani za fetyszystów, jeśli powiedzą że lubią się kochać, gdy on jest przebrany. (…) Nadszedł czas, aby się bardziej otworzyć i podzielić swoimi doświadczeniami w celu pomocy innym. Stąd, zdecydowałyśmy się powiedzieć co nieco o nas.

Dla mnie, sen o kochaniu się będąc przebranym był największym marzeniem, ale jak miałoby się go zrealizować? Dla Suzanne pytanie brzmiało: "Czy więc w łóżku mam zachowywać się jak kobieta czy jak mężczyzna?" Trudne pytania. Powiemy wam jak my to rozwiązałyśmy. Wszystko, co możemy stwierdzić to, że nam się udało.

Najbardziej lubię się kochać, gdy jestem przebrana jako Vanessa. Niestety, nie jest to najlepsze dla Suzanne. W wyniku tego naszą pierwszą "zasadą" jest równowaga. Gdybym była zainteresowana kochaniem się wyłącznie będąc jako kobieta, byłoby to egoistyczne i potencjalnie niszczące dla naszego związku. Wiem o tym, gdyż przeszłam przez ten etap.

Dlaczego to jest dla mnie takie ekscytujące? Nie wiem, to po prostu wszystko z tym związane. To dotyk materiałów, zapach moich własnych perfum, pieszczoty poprzez satynową koszulkę nocną albo dotyk na moich piersiach. Jako dla crossdressera, bycie kochaną jako kobieta jest tym potwierdzeniem, którego pożądam. Moje ograniczona chęć doświadczenia kobiecości zostaje zaspokojona w sypialni.

Po tym jeśli wychodzimy gdzieś na obiad lub robimy coś innego a ja jestem jako kobieta, wspaniałe jest powrócić razem do domu, przebrać się w koszulki nocne, wypić kilka kieliszków wina i przyjąć pozycję horyzontalną. Przy innych okazjach, Vanessa przygotowuje dla dwojga kolację przy świecach. Następnie sprząta ze stołu, zmywa w kuchni a potem ona i Suzanne spędzają intymny wieczór przed pójściem do łóżka. Ilość pomysłów jest nieskończona. Jedną cechą stałą jest to, że z powodu mojego wysokiego poziomu podniecenia seksualnego, niezbędne jest aby najpierw zaspokoić potrzeby Suzanne. Nam to się sprawdza.

Suzanne jest świetną partnerką i stara się jak może by zaspokoić moje pragnienia. Zwraca się do mnie jako do Vanessy i nazywa części mojego ciała tak jak gdyby były to rzeczywiście elementy ciała kobiety. Kiedy jestem jako kobieta, wolę odgrywać rolę bardziej uległą i zaspokajać jej pragnienia i życzenia. Czasami woli, abym pomagała jej w kąpieli albo robiła masaż; bywa różnie. W odpowiedzi na to, ona kieruje swoją uwagę na zaspokojenie moich kobiecych potrzeb. Każda z nas jest zadowolona i obie mamy zabawę. Potem sprzątam a noc przesypiam w mojej koszuli nocnej. Największym problemem dla Suzanne jest makijaż na prześcieradłach. Nie mogę na to poradzić; stanowi on część całej iluzji.

Suzanne

Jeśli Vanessa zakłada do łóżka koszulę nocną, niezbyt mi to przeszkadza. Jest to po prostu -jeśli chodzi o mnie - inny sposób kochania się. Lubię jej koszule nocne chyba tak samo jak ona. Nigdy nie czułam się jak lesbijka z tego powodu, że ubierała się tak czy inaczej. Wiem, że pod tym całym makijażem i ubraniami jest nadal mój mąż. On/ona zaspokaja moje potrzeby, więc jest raczej łatwe, aby jemu/jej to odwzajemnić.

Wszystko, co mogę powiedzieć to „spróbuj”. Na początku może ci się nie podobać, ale może to też być równie podniecające dla ciebie jak dla niego. Jeżeli przynajmniej nie spróbujesz, wyjdzie na to, że to ciebie w tym brakuje - on prawdopodobnie i tak o tym fantazjuje. Jeżeli wasz związek jest szczery i jesteście otwarci, będzie w porządku. Pamiętaj, nie musisz tego robić po raz drugi, jeżeli nie będzie to dla ciebie przyjemne. Osobiście mam więcej kłopotu z innymi poważnymi problemami – na przykład, żeby moja rodzina nie dowiedziała się o Vanessie.
edzamieszczono: 2009.07.21

szukaj

menu

Namaluj mi wiatr

forum partnerek

partnerko :-)

Bądź szczęśliwa z transwestytą!

najnowsze teksty

linki sponsorowane

generowano:
0.0183 s
  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
strona partnerek i partnerów crossdresserów
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj